Recenzja Exposure 2010S2 AMP - Audio Video

Exposure nigdy nie miał aspiracji do bycia najbardziej popularnym producentem sprzętu audio. Nie miał też ambicji, by być najbardziej znanym producentem brytyjskim. Nie byłoby to zresztą łatwe, bo konkurencja na Wyspach jest wyjątkowo aktywna. Mimo to firma istnieje już od 1974 roku i wszystko wskazuje na to, że konserwatywne podejście do swojej misji gwarantuje jej przetrwanie. Exposure nie inwestuje w ryzykowne pomysły, tylko trzyma się sprawdzonej recepty ? robimy dobre stereo, uczciwie i bez fajerwerków. Oferta składa się dzisiaj z trzech serii i urządzenia będącego przystawką do iPoda. W każdej oferowana jest tylko elektronika i tylko stereo ? odtwarzacze i wzmacniacze zintegrowane lub dzielone. Exposure 2010S2 jest najtańszym wzmacniaczem w ofercie tego producenta. Taki konserwatyzm jest godny odnotowania u progu drugiej dekady XXI wieku. 

 

Przednia ścianka to wzór minimalizmu i trudno sobie wyobrazić kogoś, kogo takie wzornictwo mogłoby razić. Prosta szlifowana aluminiowa ścianka i dwa pokrętła. Do tego trzy błękitne diody ? jedna informująca o wybranym źródle, druga pokazująca wychylenie potencjometru głośności, trzecia ? że urządzenie zostało podłączone do prądu. Warto jeszcze wspomnieć o czujce odbierającej sygnały z pilota i o głównym włączniku. Wzornictwo może i jest surowe, tak jak skromne jest wyposażenie, ale nie można przejść obojętnie obok wysokiej jakości wykonania.

Czytaj pełną recenzję na stronie internetowej magazynu Audio Video